Przetwórstwo spożywcze jest jedną z najważniejszych gałęzi polskiej gospodarki, choć rzadko pojawia się w debacie o transformacji przemysłu. Zajmuje pierwsze miejsce pod względem wartości dodanej brutto (99 mld zł w 2024 r.), zatrudnienia (469 tys. osób) i nakładów inwestycyjnych (16 mld zł w 2024 r.) w przetwórstwie przemysłowym. Polska jest także czwartym eksporterem żywności w Unii Europejskiej. Tak jak inne branże, przetwórstwo spożywcze stoi u progu transformacji. Wyzwania wynikają z presji regulacyjnej i rynkowej – rosnących kosztów energii, wzrostu opłat za emisję CO2 i niskich marż. Wszystko przy jednoczesnym wymogu zwiększania jakości produktów. Szansą są nowe technologie i zbliżająca się konieczność wymiany maszyn. Wraz z modernizacją sektora, rośnie szansa na redukcję zależności od importowanych paliw kopalnych, podatnych na szoki cenowe i problemy geopolityczne.
Przepis na bezpieczeństwo. Jak zmodernizować przetwórstwo spożywcze w Polsce?
Spis treści:
- Główne wnioski
- Kontekst i cel analizy
- Charakterystyka branży
- Znaczenie branży dla gospodarki
- Wyzwania stojące przed branżą
- Możliwe rozwiązania
1. Główne wnioski
- Branża spożywcza stoi przed koniecznością modernizacji. Stopień zużycia maszyn w branży wynosi 60–67% i wciąż rośnie. Jednocześnie przetwórstwo spożywcze jest uzależnione od importowanych paliw kopalnych, w szczególności węgla, gazu ziemnego i ropy. Zbliżająca się konieczność wymiany sprzętu to moment na inwestycje w nowoczesne technologie (np. elektryfikację procesów), które pozwolą na redukcję zużycia paliw kopalnych i jednoczesną redukcję emisji.
- Branża jest stabilna finansowo (85% firm wykazuje zysk), ale niskomarżowa. Ponadto posiada niewykorzystaną zdolność kredytową, którą mogłaby sfinansować inwestycje w rozwiązania bezemisyjne. Własność w branży jest zdominowana przez sektor prywatny i kapitał polski (70%). Wyjątkiem jest podsektor tytoniowy, w którym kapitał zagraniczny stanowi niemal 100% kapitału podstawowego.
- Przemysł spożywczy produkuje bardzo szeroką gamę produktów, które powstają w różnych procesach technologicznych. Aż 90% zużycia paliw kopalnych przez branżę wykorzystywane jest do produkcji ciepła procesowego mieszczącego się w zakresie temperatur od -30°C do 260°C.
- Całkowite emisje bezpośrednie branży wynoszą ok. 4,4 mln t CO2e (dane dla 2023 r.). Nie generuje ona natomiast emisji procesowych – te pochodzą tylko ze spalania paliw kopalnych. Za 70% całkowitych emisji odpowiada produkcja pary technologicznej w kotłowniach zakładowych.
- Przetwórstwo spożywcze kupuje uprawnienia do emisji tylko do ok. 18% swoich emisji. Wynika to z posiadanych darmowych uprawnień EU ETS. Do 2030 r. dla części podsektorów darmowa pula spadnie do zera, a ETS2 od 2028 r. dodatkowo wpłynie na koszty wykorzystania paliw kopalnych.
- 100% produkcji ciepła w branży można zelektryfikować już dziś. Główną barierą nie są kapitałowe nakłady inwestycyjne (CAPEX), lecz wysoka cena energii elektrycznej w stosunku do gazu ziemnego (obecnie 2,8:1 dla przetwórstwa spożywczego).
- Biometan i biomasa uzupełniają proces dekarbonizacji produkcji ciepła procesowego, ale posiadają ograniczony potencjał wykorzystania – ilość biopaliw na rynku jest ograniczona.
- Poprawa efektywności energetycznej w branży jest relatywnie tania i może przynieść szybki zwrot finansowy. Działania te wymagają jednak systematycznego podejścia do zmian po stronie firm. Ich znaczenie polega nie tylko na bezpośredniej redukcji emisji, lecz także na obniżeniu zapotrzebowania na moc i poprawie ekonomiki późniejszych inwestycji w elektryfikację.
- Emisje wynikające z produkcji branży spożywczej można zredukować niemal do zera. Dekarbonizacja produkcji ciepła ograniczy emisje o 4,3 mln t CO2e (rok bazowy analizy: 2021).
- Dekarbonizacja ma charakter modernizacyjny, ekonomicznie uzasadniony. Odpowiednie inwestycje dekarbonizacyjne przynoszą oszczędności operacyjne firmom.
2. Kontekst i cel analizy
| Przetwórstwo spożywcze jest jedną z najważniejszych gałęzi polskiej gospodarki, ale rzadko pojawia się w debacie o transformacji przemysłu. Tymczasem to duży sektor, w którym modernizacja nie wymaga technologicznego skoku w nieznane: głównym źródłem emisji jest produkcja ciepła z paliw kopalnych, a większość potrzebnych rozwiązań jest dostępna już dziś. |
Branża stoi przed koniecznością modernizacji. Stopień zużycia maszyn w produkcji żywności, napojów i wyrobów tytoniowych wynosi 60–67% i rośnie. Jednocześnie firmy działają pod presją niskich marż, wysokich kosztów energii, przyszłych opłat za emisje oraz konieczności utrzymania jakości produktów. To dobry moment, żeby inwestycje odtworzeniowe połączyć z ograniczaniem zależności od paliw kopalnych. W związku z tymi wyzwaniami nasza analiza ma na celu:
- opis technologii, które mogą ograniczyć zużycie paliw kopalnych w przetwórstwie spożywczym,
- analizę ich opłacalności, która zależy od relacji cen energii elektrycznej i gazu ziemnego,
- przedstawienie działań państwa mogących ułatwić firmom inwestycje w efektywność energetyczną i elektryfikację ciepła.
3. Charakterystyka branży
Branża przetwórstwa spożywczego zajmuje się przetwarzaniem i produkcją żywności, napojów i tytoniu (zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności są to sekcje od C10 do C12). Surowcem do tego procesu są głównie produkty pochodzące z rolnictwa i hodowli zwierząt, a głównym odbiorcą wytworzonych produktów są gospodarstwa domowe.
Przetwórstwo spożywcze produkuje szeroką gamę produktów – od wyrobów piekarskich, poprzez wyroby mleczarskie aż po wyroby mięsne. W 2024 r. produkcja sprzedana przetwórstwa spożywczego wynosiła 398 mld zł, co stanowiło 23% produkcji sprzedanej przetwórstwa przemysłowego. W samej branży spożywczej największy udział w produkcji sprzedanej miały mięso i wyroby z mięsa, wyroby mleczarskie oraz napoje (wykres 1).
Wykres 1. Udział produktów z branży spożywczej w wartości produkcji sprzedanej (2024)
Ze względu na tak dużą różnorodność produkowanych artykułów również procesy ich produkcji mogą znacznie się od siebie różnić. Inaczej produkuje się mięso, którego obróbka termiczna zachodzi w temperaturze ok. 120°C, choć potrzebne są także niskie temperatury do przechowywania w chłodniach (ok. 2°C), a inaczej mrożonki, w przypadku których wymagane są bardzo niskie temperatury do zamrożenia produktu i jego magazynowania (ok. –20°C). Jeszcze inaczej produkuje się kawę, której wypalanie zachodzi w temperaturze ok. 225°C.
Wykres 2. Zakres temperatur dla procesów w przetwórstwie spożywczym
4. Znaczenie branży dla gospodarki
Przetwórstwo spożywcze jest jedną z najważniejszych gałęzi polskiej gospodarki zarówno pod względem wartości dodanej brutto, zatrudnienia, jak i nakładów inwestycyjnych.
- Wartość dodana brutto to różnica między wartością wytworzonych wyrobów i usług a wartością towarów i usług zużytych w procesie produkcji (surowców, materiałów, energii, usług obcych itp.). W 2024 r. przetwórstwo spożywcze wypracowało 99 mld zł wartości dodanej brutto, co jest najwyższym wynikiem spośród 24 branż przetwórstwa przemysłowego (17% z przetwórstwa przemysłowego) (wykres 3).
- Zatrudnienie jest rozumiane jako liczba osób wykonujących pracę, z której uzyskuje się wynagrodzenie lub dochód (m.in. osoby zatrudnione na umowę o pracę, prowadzące własną działalność, wykonujące pracę nakładczą). W 2024 r. w przetwórstwie spożywczym zatrudnienie wyniosło 469 tys. pracowników (17% z przetwórstwa przemysłowego).
- Nakłady inwestycyjne to nakłady na budynki i budowle, maszyny, urządzenia techniczne i narzędzia oraz środki transportu. Z inwestycjami o wartości 16 mld zł w 2024 r. przetwórstwo spożywcze jest także branżą o najwyższych nakładach inwestycyjnych.
W każdej z tych kategorii dominującą pozycję w obrębie przetwórstwa spożywczego odgrywa produkcja żywności.
Wykres 3. Wartość dodana brutto, zatrudnienie, nakłady inwestycyjne w przetwórstwie przemysłowym (2024 r.)
4.1. Zdolność finansowa branży spożywczej do modernizacji
Sektor spożywczy charakteryzuje się wysoką odpornością na zawirowania rynkowe, co potwierdza fakt, że w 2024 r. 85% przedsiębiorstw wykazało zysk netto, a wskaźnik płynności finansowej utrzymywał się na bezpiecznym poziomie (34% w 2024 r.). Mimo tej stabilności jest to branża niskomarżowa – rentowność obrotu netto wyniosła w 2024 r. 4,5%, co oznacza, że firmy dysponują niewielkim buforem finansowym na absorpcję rosnących kosztów energii czy samodzielne finansowanie kapitałochłonnych inwestycji w nowe technologie. Taka struktura finansowa sugeruje, że bez zewnętrznych zachęt lub finansowania dłużnego branża może mieć trudności z udźwignięciem kosztów głębokiej dekarbonizacji.
Niepokojącym sygnałem w kontekście transformacji jest niska stopa inwestycji (3,6% w 2024 r.), która sugeruje, że nakłady ograniczają się głównie do odtworzenia majątku, a nie jego modernizacji energetycznej. Dodatkowo innowacyjność przetwórstwa spożywczego pozostaje na relatywnie niskim poziomie na tle całego przetwórstwa przemysłowego. Innowacje w tej branży mają najczęściej charakter przyrostowy (np. zmiana smaku, zmniejszanie ilości cukru w produkcie, zmiany opakowań).
Jednocześnie w branży obserwujemy systematyczny spadek zadłużenia kredytowego (do poziomu 14% w 2024 r.), co wskazuje na konserwatywną strategię finansową firm spożywczych i niechęć do lewarowania inwestycji. Paradoksalnie niska baza długu przy wysokiej liczbie rentownych podmiotów oznacza, że sektor posiada niewykorzystaną zdolność kredytową. Kluczowym wyzwaniem dla dekarbonizacji nie jest więc brak bankowalności branży, lecz skłonienie przedsiębiorstw do wykorzystania dostępnego potencjału zadłużenia na cele inwestycyjne związane z efektywnością energetyczną i zmianą źródeł ciepła.
Wykres 4. Wskaźniki finansowe sektora spożywczego na tle przetwórstwa przemysłowego
4.2. Eksport i import
Do wytworzenia produktów w przetwórstwie spożywczym wykorzystuje się surowce, półprodukty i usługi pochodzące w 83% od dostawców krajowych. Import jest istotny, ale wyraźnie mniejszy niż zakupy krajowe. Największy udział wśród dostawców mają rolnictwo oraz samo przetwórstwo spożywcze i pozostały przemysł (półprodukty do dalszej obróbki). Gotowe produkty trafiają głównie na rynek krajowy – 65%, ale eksport ma także duże znaczenie (wykres 5). Głównym odbiorcą gotowych wyrobów są gospodarstwa domowe, co oznacza, że sektor jest silnie zorientowany na popyt końcowy, a nie tylko na sprzedaż półproduktów do dalszego przetwarzania.
Wykres 5. Bilans przepływu środków
Polska jest eksporterem netto z nadwyżką bilansu handlowego na poziomie 21 mld euro w 2024 r. Eksport żywności, napojów i tytoniu wyniósł 47 mld euro, z czego 74% trafiło do krajów Unii Europejskiej. Polska w 2024 r. była czwartym co do wielkości eksporterem żywności, napojów i tytoniu w Unii Europejskiej, zajmując miejsce za Niemcami, Holandią i Belgią. Największy udział w eksporcie miały mięso i wyroby z mięsa (24%) (z czego największy udział miał drób) oraz wyroby tytoniowe (12%).
Import żywności, napojów i tytoniu w 2024 r. wyniósł 26 mld euro, z czego 78% pochodzi z krajów Unii Europejskiej. Polska w 2024 r. była siódmym co do wielkości importerem żywności, napojów i tytoniu w Unii Europejskiej. Największy udział w imporcie miały oleje i tłuszcze (12%), kakao, czekolada i pozostałe wyroby cukiernicze (12%) oraz mięso i wyroby z mięsa, z wyłączeniem mięsa z drobiu (9%)[1].Polskie przetwórstwo spożywcze opiera się na rynku krajowym, ale jednocześnie jest silnie powiązane z handlem zagranicznym. Na przestrzeni lat sektor stawał się coraz bardziej otwarty handlowo, zwiększając istotnie eksport i import, dzięki czemu coraz mocniej wpinał się w międzynarodowe łańcuchy dostaw i rynki zbytu, pozostając przy tym silnym eksporterem netto.
Przetwórstwo spożywcze pozostaje jednak bardzo zróżnicowane wewnętrznie; nie można przypisać jednego modelu działania do wszystkich jego podsektorów. Wyraźnie eksportowy profil mają mięso, tytoń i piekarnictwo – podsektory te charakteryzują się dużą bazą produkcyjną i dużą zdolnością do generowania nadwyżki handlowej. Najbardziej „krajowy” charakter mają napoje, mleczarstwo, pasze, zboża i skrobie, które wyróżniają się silnym rynkiem wewnętrznym z dodatnim bilansem handlowym.
Ryby, owoce i warzywa oraz kategoria pozostałych artykułów spożywczych są silnie powiązane z handlem w obie strony – krajowy rynek jest istotny, ale nie dominuje nad eksportem i importem. Na tle przetwórstwa spożywczego oleje i tłuszcze wyróżniają się jako podsektor najbardziej zależny od importu, w którym krajowa produkcja nie nadąża za potrzebami rynku wewnętrznego.
Wykres 6.Produkcja, handel zagraniczny i zużycie krajowe
4.3. Struktura własnościowa kapitału podstawowego
Na tle innych działów przetwórstwa przemysłowego branża produkcji żywności i napojów charakteryzuje się dużym udziałem kapitału krajowego w strukturze własności. W branży produkcji żywności stanowi on 68%, a w branży produkcji napojów 70% kapitału podstawowego, czyli kapitału wniesionego przez właścicieli lub wspólników w momencie założenia spółki. Informuje on, przez kogo podejmowane są decyzje w spółce oraz do kogo należą wygenerowane zyski.
Odwrotną sytuację mamy dla wyrobów tytoniowych, w przypadku których kapitał zagraniczny stanowi niemal 100% kapitału podstawowego. Wysoki udział kapitału krajowego w branżach produkcji żywności i napojów potwierdza ich znaczenie dla krajowej gospodarki.
Branża spożywcza (jak cała sekcja C – przetwórstwo przemysłowe) zdominowana jest przez spółki i własność prywatną. Państwo posiada swoje udziały jedynie w kilku spółkach[2], których przeważającą działalnością jest przetwórstwo spożywcze. Największą z nich jest Krajowa Grupa Spożywcza S.A., w której Minister Aktywów Państwowych (MAP) oraz Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) posiadają łącznie 84,7% udziałów w kapitale podstawowym spółki. KGS S.A. (Krajowa Grupa Spożywcza) koncentruje się na produkcji cukru oraz skrobi.
Wykres 7. Struktura własnościowa według własności kapitału
5. Wyzwania stojące przed branżą
Branża spożywcza zmaga się ze splotem współzależnych wyzwań, do których należą: rosnące koszty energii, przyszłe wzrosty opłat za emisję CO2, niskie marże charakterystyczne dla tego sektora, zbliżająca się konieczność modernizacji infrastruktury oraz nasilające się naciski regulacyjne i rynkowe. Wszystko to przy jednoczesnym wymogu utrzymania lub podniesienia jakości produktów oczekiwanych przez konsumentów.
5.1. Koszt zakupu energii
W 2024 r. udział kosztów zakupu energii – tzn. energii elektrycznej, ciepła i innych form energii, np. węgla kamiennego, koksu, oleju opałowego, gazu ziemnego, benzyny, odnawialnych źródeł energii, bez uwzględnienia nośników energii wykorzystywanych jako surowce do produkcji lub jako towar do odsprzedaży – w kosztach ogółem wynosił:
- 2,7% dla przetwórstwa żywności,
- 1,7% dla produkcji napojów (brak danych dla sektora tytoniu).
Są to wartości niższe niż średnia dla całego przetwórstwa przemysłowego, dla którego wskaźnik ten kształtował się na poziomie 3,3%. Co do zasady przetwórstwo spożywcze nie należy do sektorów energochłonnych, przez co wahania cen paliw czy energii elektrycznej mają na niego ograniczony wpływ. Niemniej jednak na skutek inwazji Rosji na Ukrainę udział kosztów energii wzrósł z 2,4% w 2021 r. do 3,3% w 2022 r. (wykres 8). Najbardziej wrażliwe na wzrost kosztów energii są produkcja skrobi i wyrobów skrobiowych (udział kosztu zakupu energii 11%) oraz przetwórstwo kawy i herbaty (udział kosztu zakupu energii 6%), a najmniej narażone są segmenty produkcji artykułów spożywczych homogenizowanych i żywności dietetycznej (udział kosztu zakupu energii 1%) oraz produkcja przypraw (udział kosztu zakupu energii 1%) (GUS, wyniki finansowe przedsiębiorstw).
Znacznie większy wpływ na koszty operacyjne dla przetwórstwa spożywczego mają ceny surowców, których udział w kosztach ogółem wynosi 70% – jest to drugi najwyższy udział, po elektronice (76%; średnia dla przetwórstwa przemysłowego to 60%).
Wykres 8. Udział poszczególnych komponentów w kosztach (2024 r.)
5.2. Zużycie maszyn, urządzeń i narzędzi
Modernizacja przemysłu wiąże się z inwestycjami w nowy park maszynowy. W tym kontekście kluczowa jest informacja, czy dana branża posługuje się relatywnie nowym sprzętem, który będzie się amortyzował przez najbliższe dekady, czy może posiada wysłużone urządzenia i w najbliższym czasie planuje duże inwestycje.
W 2024 r. stopień zużycia maszyn, urządzeń technicznych i narzędzi (obliczany jako stosunek skumulowanych odpisów amortyzacyjnych do wartości brutto środków trwałych) dla produkcji żywności (62%) oraz tytoniu (60%) był niższy niż średnia dla całego przetwórstwa przemysłowego (65%). Odwrotną sytuację odnotowano w produkcji napojów, w której wskaźnik ten był nieco wyższy i wyniósł 67%. Na przestrzeni lat stopień zużycia we wszystkich tych branżach ulegał wahaniom, jednak ostatecznie dominował trend wzrostowy. W przypadku produkcji żywności wskaźnik ten zwiększył się z 59% w 2010 r. do 62% w 2024 r.; podobne tendencje zaobserwowano w produkcji tytoniu, napojów oraz w średniej dla całego przetwórstwa (wykres 9). Wzrost wskaźnika zużycia świadczy o starzeniu się parku maszynowego, co otwiera przestrzeń do inwestycji od razu w rozwiązania future-proof (odporne na technologiczne i regulacyjne starzenie się), w przeciwieństwie do inwestycji w technologie przejściowe.
Wykres 9. Stopień zużycia maszyn, urządzeń technicznych i narzędzi
5.3. Emisje
Emisje gazów cieplarnianych w branży spożywczej powstają wyłącznie w wyniku spalania paliw[3], nie ma tutaj emisji procesowych wynikających z reakcji chemicznych[4]. Za 70% emisji odpowiada produkcja pary procesowej, która jest wykorzystywana do pasteryzacji, zagęszczania czy gotowania. Reszta emisji pochodzi z suszarni (12%), pieców (7%) i innych procesów (11%), w skład których wchodzą np. chłodzenie i produkcja gorącej wody (wykres 10).
Wykres 10. Emisje CO2 dla przetwórstwa spożywczego
Całkowite emisje gazów cieplarnianych przetwórstwa spożywczego wyniosły w 2023 r. 4,4 mln t CO2e, z czego 37%[5] podlega europejskiemu systemowi handlu emisjami (EU ETS). Emisje, które nie są obecnie objęte EU ETS, od 2028 r. zostaną pośrednio objęte nowym systemem ETS2. Zobowiązuje on bowiem dostawców paliw do wliczania kosztu emisji wynikającego z ich późniejszego spalania do ceny paliw.
Mimo że 37% emisji sektora objęte jest systemem ETS, branża płaci jedynie za ok. 18% swoich faktycznych emisji gazów cieplarnianych. Jest to spowodowane przyznawaniem darmowych uprawnień.
Darmowe uprawnienia mają zapobiegać przenoszeniu produkcji z krajów UE, w których emisje gazów cieplarnianych generują koszt (w myśl zasady „zanieczyszczający płaci”), za granicę, gdzie emisja CO2 jest bezpłatna lub bardzo tania. Wysokość puli bezpłatnych uprawnień zależy od tego, czy dany sektor znajduje się na liście branż narażonych na tzw. ucieczkę emisji. Podsektory znajdujące się na tej liście (np. produkcja olejów i tłuszczów, skrobi i produktów skrobiowych, cukru, słodu) stanowią ok. 78% emisji sektora spożywczego objętego EU ETS. Będą one otrzymywać 100%[6] darmowych uprawnień do 2030 r.[7] Pozostałe podsektory, nieuznane za zagrożone ucieczką emisji, również otrzymują darmowe uprawnienia, ale tylko 30%, a od 2026 r. pula ta liniowo będzie wycofywana do 0% w 2030 r. (wykres 10).
Równolegle w UE działa mechanizm dostosowania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 (ang. Carbon Border Adjustment Mechanism, CBAM), który ma wspierać konkurencyjność przemysłu w UE wobec konkurencji z państw o niższych kosztach emisji. Celem systemu jest wyrównanie kosztów za emisje CO2 dla produktów wytwarzanych w krajach Unii Europejskiej oraz importowanych spoza krajów UE. Aktualnie obejmuje on jednak wyłącznie wysokoemisyjne towary, takie jak stal czy cement. Obecnie żaden z produktów wytwarzanych w ramach przetwórstwa spożywczego nie jest objęty tym mechanizmem.
Prognozowany spadek ilości przyznawanych darmowych uprawnień oraz wzrost cen uprawnień do emisji CO2 w systemie EU ETS przełożą się na wzrost kosztów operacyjnych przedsiębiorstw.
5.4. Produkcja i energochłonność
Analiza danych z lat 2013–2024 wskazuje na postępujący proces dekarbonizacji branży: wolumen produkcji wzrósł o 56%, podczas gdy emisje wzrosły zaledwie o 8%. Jednocześnie w miksie paliwowym obserwujemy powolną redukcję zużycia węgla na rzecz gazu i energii elektrycznej (JRC-IDEES-2023).
Wykres 11. Produkcja i emisje dla przetwórstwa spożywczego
5.5. Niewykorzystany potencjał
Przetwórstwo spożywcze odgrywa kluczową rolę w polskiej gospodarce. Silna pozycja eksportowa Polski oraz wyraźna nadwyżka handlowa potwierdzają konkurencyjność sektora na arenie międzynarodowej oraz jego znaczenie dla stabilności gospodarczej kraju.
Mimo dobrej kondycji operacyjnej branża wykazuje strukturalne ograniczenia utrudniające transformację energetyczną. Niska rentowność, płaska stopa inwestycji i konserwatywne podejście do finansowania dłużnego wskazują, że firmy koncentrują się na bieżącym funkcjonowaniu, a nie na modernizacji. Jednocześnie wysoki odsetek rentownych podmiotów i niska baza długu oznaczają, że sektor posiada niewykorzystany potencjał kredytowy, który mógłby zostać skierowany na inwestycje dekarbonizacyjne przy odpowiednich zachętach zewnętrznych.
Na poziomie emisyjnym branża odnotowała w minionych latach realny postęp – wzrost produkcji o 56% przy wzroście emisji o zaledwie 8%. Oznacza to, że emisje przypadające na jednostkę wytworzonego produktu spadły; stało się to głównie dzięki stosunkowo prostej zamianie węgla na gaz ziemny i energię elektryczną. Przed sektorem stoi jednak wciąż wyzwanie głębszej modernizacji, przy wykorzystaniu nowych technologii pozwalających zredukować zależność od paliw kopalnych i zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne oraz konkurencyjność produkcji.
Największy potencjał redukcji zużycia paliw kopalnych istnieje w obszarze produkcji pary procesowej, która odpowiada za 70% emisji całej branży. Presję na inwestycje potęgują także zbliżające się zmiany regulacyjne: stopniowe wycofywanie darmowych uprawnień EU ETS oraz rozszerzenie systemu o emisje w ramach ETS2 od 2028 r. Dodatkowym czynnikiem jest starzejący się park maszynowy, którego stopień zużycia systematycznie rośnie i zbliża się do poziomu dwóch trzecich wartości odtworzeniowej.
6. Możliwe rozwiązania
Sektor można całkowicie uniezależnić od spalania paliw kopalnych i tym samym całkowicie zredukować emisje zakresu 1, czyli emisje bezpośrednie wynikające ze spalania paliw kopalnych w źródłach należących i kontrolowanych przez zakłady produkcyjne. Przetwórstwo spożywcze większość energii zużywa na produkcję ciepła – od ogrzewania fabryk, przez produkcję pary procesowej, po bezpośrednie procesy suszenia i pieczenia. Około 89% zużycia paliw w branży jest związanych właśnie z ciepłem. Za pozostałą część zużycia odpowiada głównie flota transportowa, do której zalicza się transport wewnętrzny (np. wózki widłowe) oraz zewnętrzny (samochody służbowe).
Wykres 12. Przepływy energii i zużycie ciepła w przemyśle przetwórstwa spożywczego
6.1. Koszty transformacji
Odejście od paliw kopalnych wiąże się z poniesieniem nakładów inwestycyjnych. Wdrożenie inwestycji może okazać się ekonomicznie uzasadnione i przynieść oszczędności lub odwrotnie – generować dodatkowe koszty. Wykresy MACC (ang. marginal abatement cost curve – krzywa krańcowych kosztów redukcji emisji) są opartym na danych sposobem wskazywania kolejności wdrażania technologii dekarbonizacyjnych. Szeregują dostępne rozwiązania od najtańszych do najdroższych (oś pionowa), wskazując jednocześnie ilość emisji, jaką po danym koszcie można daną technologią ograniczyć (oś pozioma). Słupki położone poniżej osi poziomej przynoszą oszczędności operacyjne. Słupki powyżej zera wskazują technologie wymagające poniesienia dodatkowych kosztów. W praktyce opłaca się wykonywać wszystkie działania dekarbonizacyjne, których koszt redukcji jest niższy niż koszty emisji związane z systemem handlu emisjami ETS. Wysokość słupków, tj. koszt redukcji emisji 1 tony CO2, stanowi dodatkowe koszty ponoszone względem scenariusza bazowego business as usual, w którym nie wykonuje się działań dekarbonizacyjnych.
W ramach wykresu 13 przedstawiono trzy wykresy MACC:
- wykres 1 z 3 stanowi „stopklatkę” dla 2024 r., czyli statyczny obraz opłacalności w danym punkcie czasu – wyizolowanego roku (wykresy nie uwzględniają trajektorii zmian, a pokazują stan dla „zamrożonych” uwarunkowań),
- wykres 2 z 3 jest „stopklatką” dla roku 2040,
- wykres 3 z 3 prezentuje hipotetyczny scenariusz dla 2024 r. – z założeniem, że stosunek ceny energii elektrycznej do ceny gazu jest mniejszy i wynosi 1,5:1 zamiast obecnego 2,8:1.
|
Dla punktów w czasie przyjęto ceny energii i technologii obowiązujące w danym roku oraz możliwy potencjał wykorzystania biopaliw. Brak technologii na wykresie oznacza, że nie ma fizycznej możliwości wdrożenia (np. brak rynku biometanu) lub jest ona droższa od tańszej alternatywy (np. pompa ciepła tańsza od kotła biomasowego).
W analizie MACC skupiono się na dekarbonizacji ciepła procesowego. Potencjał redukcji emisji w tym obszarze wynosi 4,3 Mt CO2 (rok bazowy wielkości emisji w analizie to 2021). Pominięto pozostałe emisje związane z flotą transportową. Więcej założeń służących narysowaniu wykresów przedstawiono w Załączniku 2.
Wykres 13. MACC
Najtańszymi sposobami ograniczenia emisji bezpośrednich są efektywność energetyczna, wykorzystanie elektrycznych instalacji chłodniczych oraz niskotemperaturowe pompy ciepła. Wysokotemperaturowe pompy ciepła mogą za to ograniczyć najwięcej emisji – tych związanych z produkcją pary technologicznej. Suszenie i pieczenie elektryczne pozostają najdroższymi rozwiązaniami. Dokładną interpretację wyników i kosztów uniknięcia emisji dla poszczególnych rozwiązań dekarbonizacyjnych opisano w kolejnych podrozdziałach.
Mimo że wybrane technologie mają większy maksymalny potencjał redukcji emisji, nie osiągają pełnej skali na końcowym wykresie MACC. Wynika to z faktu, że optymalna kosztowo ścieżka dekarbonizacji nie opiera się na jednej technologii, lecz na koszyku rozwiązań dekarbonizacyjnych minimalizujących całkowity koszt transformacji. Przykładowo, elektryfikacja mogłaby technicznie zredukować 100% emisji branży, ale w 2024 r. tańszy jest koszyk obejmujący elektryfikację, biomasę i efektywność energetyczną (odpowiednio: 86%, 8%, 6% redukcji emisji), a w 2040 r. elektryfikację, biometan i efektywność energetyczną (odpowiednio: 85%, 9%, 6% redukcji emisji).
Tabela 1 pokazuje różnicę pomiędzy maksymalnym potencjałem poszczególnych rozwiązań a efektywną ścieżką redukcji emisji (optymalny koszyk rozwiązań), uwzględniającą ekonomikę transformacji. Wartości w tabeli odpowiadają wartościom przedstawionym na wykresach MACC.
Tabela 1. Analiza MACC – porównanie maksymalnego potencjału rozwiązań i efektywnych ścieżek dekarbonizacji
.png)
Źródło: opracowanie własne Forum Energii.
6.1.1. Elektryfikacja ciepła
Elektryfikacja wytwarzania ciepła posiada największy potencjał w dekarbonizacji branży. 100% produkcji ciepła w przetwórstwie spożywczym można w pełni zelektryfikować dostępnymi dziś technologiami (więcej na ten temat w raporcie Modernizacja albo marginalizacja. Jak elektryfikacja przemysłu może zapewnić Polsce bezpieczeństwo, konkurencyjność i wzrost gospodarczy?, 2026). Niskie temperatury procesów i brak barier technologicznych umożliwiają krótką ścieżkę dekarbonizacji rozwiązaniami dostępnymi komercyjnie:
- Pompa ciepła <100°C – ogrzewanie hal oraz pomieszczeń (CO) i produkcja ciepłej wody użytkowej (c.w.u.). Rozwiązanie efektywne ekonomicznie i wdrażane już teraz. Koszt uniknięcia 1 tony emisji CO2 jest ujemny, co oznacza oszczędności dla inwestora.
- Pompa ciepła >100°C – generacja ciepła procesowego w postaci gorącej wody lub pary przemysłowej. Rozwiązanie posiada największy potencjał dekarbonizacji branży przy jednocześnie względnie niskim koszcie uniknięcia emisji.
- Piece elektryczne – piece oporowe / mikrofalowe / na podczerwień stosowane w wysokotemperaturowych procesach pieczenia. Alternatywa dla ciepła bezpośredniego generowanego w palnikach, obecnie w przeważającej większości gazowych. Opłacalność rozwiązania jest wrażliwa na wysoką cenę energii elektrycznej i pozostaje ono drogie we wdrożeniu. Średni 35-procentowy wzrost sprawności względem rozwiązania konwencjonalnego nie rekompensuje różnicy w cenie nośników energii.
- Suszenie elektryczne – suszenie podczerwienią / mikrofalowe / falami radiowymi. Alternatywa dla ciepła bezpośredniego generowanego w palnikach. Opłacalność rozwiązania jest wrażliwa na wysoką cenę energii elektrycznej i pozostaje ono drogie we wdrożeniu. Średni 38-procentowy wzrost sprawności względem rozwiązania konwencjonalnego nie rekompensuje różnicy w cenie nośników energii.
- Chłodnictwo elektryczne – alternatywa dla układów ad- oraz absorpcyjnych. Sprężarkowe układy chłodnicze to dominujące w branży rozwiązanie produkcji chłodu przemysłowego.
Wykres 14. Zużycie ciepła w procesach przemysłowych oraz możliwe sposoby ich elektryfikacji
W analizie wykresów MACC średni koszt uniknięcia emisji 1 tony CO2 dla technologii elektryfikacyjnych oszacowano na ok. 120 euro/t CO2 w 2024 r. oraz na ok. 35 euro/t CO2 w 2040 r. Rozbieżność kosztów dla poszczególnych rozwiązań elektryfikacyjnych jest bardzo wysoka. W 2024 r. pompy ciepła niskotemperaturowe osiągają koszt ujemny ok. -55 euro/t CO2, a technologia suszenia podczerwienią / mikrofalowego / falami radiowymi posiada koszt redukcji ok. 475 euro/t CO2.
Na obniżenie średniego kosztu elektryfikacji w 2040 r. wpływa pojawienie się biometanu, który wspomoże dekarbonizację procesów najdroższych do elektryfikacji, czyli suszenia i pieczenia (patrz podrozdział Biopaliwa). Swój wpływ będzie też miało oczekiwane obniżenie cen energii elektrycznej (KPEiK WAM; więcej w Załączniku 2) oraz wzrost dostępności technologii wraz z rozwojem rynku, skutkujący niższymi nakładami inwestycyjnymi i operacyjnymi w zakresie serwisu i obsługi urządzeń[8].
Barierą dla elektryfikacji nie są koszty inwestycyjne – obecne roczne wydatki branży na maszyny i urządzenia są wyższe niż łączne szacowane nakłady niezbędne do przeprowadzenia pełnej elektryfikacji branży. Prawdziwą przeszkodą jest wysoki stosunek ceny energii elektrycznej do paliw kopalnych. W efekcie produkcja pary przemysłowej w konwencjonalnych kotłowniach (3/4 całkowitego zapotrzebowania na ciepło) oraz suszenie i pieczenie (12% całkowitego zapotrzebowania na ciepło) pozostają bardziej opłacalne pomimo wyższej sprawności rozwiązań elektrycznych. Zniwelowanie dysproporcji cenowej nośników energii może stać się dla firm impulsem do dekarbonizacji.
W hipotetycznym scenariuszu dla roku 2024, w którym stosunek ceny energii elektrycznej do ceny gazu ziemnego wynosiłby 1,5:1 zamiast obecnego 2,8:1, średni koszt uniknięcia emisji dla elektryfikacji ma wartość ujemną (ok. -19 euro/t CO2). Oznaczałoby to oszczędności dla firm dekarbonizujących się poprzez elektryfikację.
Wykres 15. Nakłady inwestycyjne na elektryfikację w branży spożywczej
6.1.2. Efektywność energetyczna
Przed przełomem elektryfikacyjnym ważną dźwignią dekarbonizacyjną są działania zwiększające efektywność energetyczną. Nie jest ona alternatywą dla inwestycji w bezemisyjne źródła ciepła, lecz ich uzupełnieniem. Potencjał redukcji emisji jest mały, ale istotny – wynosi ok. 6%[9] emisji branży spożywczej związanych ze spalaniem paliw kopalnych, co przekłada się na redukcję emisji 260 tys. t CO2.
Projekty w zakresie efektywności energetycznej określane są jako quick wins (z ang. szybkie zwycięstwa), czyli drobne usprawnienia, które można wdrożyć szybko i niskim kosztem, osiągając natychmiastowe efekty. Możliwych usprawnień jest wiele – może być to m.in. optymalizacja gospodarki cieplnej, ograniczanie strat, zarządzanie zużyciem energii. Przykłady takich działań to termoizolacja sieci parowych (w tym rurociągów, armatury, zaworów i kołnierzy), wymiana odwadniaczy na bardziej sprawne, likwidacja wycieków pary, odzysk ciepła odpadowego z układów sprężonego powietrza i systemów chłodzenia oleju maszynowego czy optymalizacja pracy procesów i maszyn.
Na poziomie przedsiębiorstwa mnogość możliwych działań porządkuje system zarządzania energią, przez co należy rozumieć strukturę organizacyjną oraz procesy i zasoby potrzebne do opracowania, wdrożenia i utrzymania polityki energetycznej firmy. Sprowadza się do określenia celów, monitorowania zużycia energii, weryfikacji celów i wprowadzania działań korygujących prowadzących do ograniczenia zużycia energii. System zarządzania energią oparty na cyklu Plan-Do-Check-Act pozwala na systematyczne identyfikowanie obszarów poprawy efektywności energetycznej i wykonywanie odpowiednich działań redukujących zużycie energii. Dane Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) wskazują, że systemy zarządzania energią pozwalają osiągnąć oszczędności rzędu 11% w pierwszych 3 latach od czasu wdrożenia[10].
Inwestycje efektywnościowe cechują się krótkimi okresami zwrotu, co czyni je najbardziej dostępnym ekonomicznie narzędziem dekarbonizacji. Koszt uniknięcia emisji 1 tony CO2 jest ujemny i wynosi ok. 140 euro/t CO2[11]. Ponadto takie projekty uprawdopodabniają przyszłe inwestycje elektryfikacyjne.
| Gospodarne wykorzystanie energii przyczynia się do zmniejszenia szczytowego zapotrzebowania na energię. W rezultacie moc projektowa nowych źródeł ciepła może być mniejsza, co skutkuje mniejszymi nakładami początkowymi i lepszą ekonomiką projektów. |
Wykres 16. Okres zwrotu inwestycji z działań efektywności energetycznej
6.1.3. Biopaliwa
Alternatywną wobec elektryfikacji ścieżką dekarbonizacji ciepła (choć ograniczoną potencjałem wdrożeniowym) jest wykorzystanie biometanu oraz biomasy. Na wykresie MACC biopaliwa pojawiają się w niewielkiej skali, ponieważ ich zastosowanie ograniczają dostępność paliwa, lokalne warunki zaopatrzenia oraz koszt w porównaniu z rozwiązaniami elektrycznymi. Mogą jednak odgrywać rolę w procesach drogich do elektryfikacji (takich jak pieczenie i suszenie) lub w zakładach, w których istnieją przeszkody organizacyjne utrudniające elektryfikację – np. ograniczona możliwość długich przestojów produkcyjnych.
Biometan
Szczególnym potencjałem charakteryzuje się biometan, ponieważ może być wykorzystywany w tych samych zastosowaniach końcowych co gaz ziemny i zasilać instalacje techniczne bez potrzeby ich modernizacji. Biometan pod względem właściwości fizykochemicznych nie różni się od gazu ziemnego.
Wykorzystanie biometanu posiada niższy jednostkowy koszt uniknięcia emisji w procesach suszenia i pieczenia niż rozwiązania elektryczne. W 2040 r. koszt redukcji emisji dla biometanu wynosi ok. 240 euro/t CO2 w porównaniu z kosztem pieców i suszarni elektrycznych wynoszącym ponad 350 euro/t CO2.
Obecnie barierą wdrożeniową jest brak rynku biometanu w Polsce, a w przyszłości ograniczona dostępność paliwa. Prognozuje się, że w 2040 r. potencjał wykorzystania biometanu w polskiej gospodarce będzie wynosił 33 TWh[12] (oszacowano, że udział przetwórstwa spożywczego w tym rynku będzie mniejszy niż 4,8% (wartość oszacowana jako aktualny udział przetwórstwa spożywczego w rynku gazu ziemnego; założono, że gdy biometan pojawi się na rynku, będzie rozliczany gwarancjami pochodzenia w istniejącej sieci gazowej). Oznacza to wykorzystanie ok. 1,6 TWh biometanu (160 mln m3, w porównaniu z dzisiejszym zużyciem gazu ziemnego w branży na poziomie ok. 980 mln m3).
Wysokie koszty wytworzenia biometanu sprawiają, że cena paliwa może kształtować się na poziomie ok. dwukrotnie wyższym niż cena gazu ziemnego, co na wykresie MACC przekłada się na wysoką wartość słupków biometanu.
|
Biomasa
W branży przetwórstwa spożywczego biomasa znajduje zastosowanie w kotłowniach produkujących ciepło pośrednie. Biomasa nie jest odpowiednim paliwem do stosowania w bezpośrednich procesach technologicznych, w których wymagane są precyzja i kontrola parametrów spalania na poziomie pojedynczego urządzenia.
Potencjał wykorzystania biomasy w przemyśle przetwórstwa spożywczego jest ograniczony i został oszacowany na ok. 5 PJ w 2024 r.[13] Stanowi to mniej niż 9% całkowitego prognozowanego wykorzystania biomasy w przemyśle określanego przez aKPEiK z grudnia 2025 r. w scenariuszu WAM. W rzeczywistości możliwość wykorzystania paliwa na poziomie konkretnego zakładu jest silnie uzależniona od lokalnych struktur zaopatrzeniowych. Zasadność inwestycji w takie rozwiązanie warunkuje dostęp do stabilnych i niedalekich źródeł paliwa, tak aby koszty transportu i magazynowania nie podważały efektywności ekonomicznej projektu.
W analizie MACC w 2024 r. biomasa posiada zbliżony koszt redukcji emisji do wysokotemperaturowych pomp ciepła wynoszący blisko 90 euro/t CO2. W 2040 r. koszt wykorzystania biomasy jest znacznie większy niż koszt rozwiązań elektryfikacyjnych i nie pojawił się na krzywej MACC pomimo prognozowanej dostępności biomasy na poziomie ok. 50 PJ[14] w polskim przemyśle ogółem oraz szacowanego potencjału wykorzystania 4,5 PJ paliwa w przemyśle przetwórstwa spożywczego.
7. Podsumowanie
Przetwórstwo spożywcze to istotna dla gospodarki branża, która może być traktowana jako relatywnie łatwy do osiągnięcia etap transformacji energetycznej polskiego przemysłu. Brak emisji procesowych i wykorzystanie głównie ciepła nisko- i średniotemperaturowego powoduje, że jest branża stosunkowo prosta do elektryfikacji i dekarbonizacji. Przetwórstwo spożywcze może też niejako przetrzeć szlak innym działom przemysłowym oraz – jako klient – wspierać budowę krajowego łańcucha wartości czystych technologii (tzw. cleantech)
Analiza wykresów MACC wykazała, że zakłady w procesie modernizacji mogą znajdować nie tylko koszty, lecz także oszczędności (słupki ujemne). To znaczy, że transformacja energetyczna branży ma charakter modernizacyjny i ekonomicznie uzasadniony, a nie wymuszony regulacjami.
Transformacja energetyczna to również jedno z najważniejszych rozwiązań prowadzących do zmniejszenia zapotrzebowania na import paliw, a co za tym idzie ‒ wzrostu bezpieczeństwa energetycznego i stabilności sektora w obliczu kryzysów paliwowych.
Należy jednak mieć świadomość istniejących ograniczeń infrastrukturalnych, takich jak niewydolne sieci dystrybucyjne, które uniemożliwiają zakładom uzyskanie odpowiednich mocy przyłączeniowych. Transformacja przemysłu wymaga skoordynowanych działań także ze strony systemu elektroenergetycznego.
8. Rekomendacje
Z przedstawionej analizy wynika, że modernizacja przetwórstwa spożywczego wymaga nie tylko inwestycji po stronie samych zakładów, ale również zmian w otoczeniu regulacyjnym i energetycznym. Z tego kontekstu wypływają następujące rekomendacje:
- W dokumentach strategicznych transformacja energetyczna branży powinna być traktowana jako program modernizacji technologicznej i wsparcia konkurencyjności, a nie wyłącznie jako polityka redukcji emisji. Ponadto zwiększa ona zarówno odporność przedsiębiorstw, jak i państwa – poprzez zmniejszenie ekspozycji na ryzyka związane z importem energii.
- Programy wsparcia publicznego powinny premiować projekty, które łączą efektywność energetyczną z elektryfikacją ciepła procesowego. W praktyce oznacza to wsparcie audytów, inwestycji w odzysk ciepła, systemy zarządzania energią czy technologie elektryfikacyjne w celu trwałego zmniejszenia zużycia paliw kopalnych.
- Rząd i regulator powinni zmniejszać główną barierę kosztową elektryfikacji, jaką jest niekorzystny stosunek ceny energii elektrycznej do gazu ziemnego. Poza rewizją mechanizmu taryfowania i przeglądem opodatkowania obu nośników konieczne jest przede wszystkim zapewnienie dostępu do tańszej energii elektrycznej. W praktyce oznacza to m.in. ułatwienie dostępu do linii bezpośredniej, aby stała się powszechnie wykorzystywanym narzędziem, czy rozwijanie dynamicznych taryf dystrybucyjnych dla odbiorców przemysłowych oraz takich zasad opłat sieciowych, które premiują elastyczny pobór energii i wykorzystanie magazynów energii lub ciepła.
- Wsparcie publiczne dla modernizacji branży powinno być celowane, a przeznaczone środki publiczne służyć ograniczaniu ryzyka inwestycji prowadzących do trwałej modernizacji technologicznej. W tym kontekście zasadne jest wykorzystanie dostępnych mechanizmów krajowych i europejskich, w tym przychodów z ETS, CISAF, Funduszu Innowacyjności oraz Funduszu Konkurencyjności, do wspierania inwestycji w efektywność energetyczną, zelektryfikowane źródła ciepła, własne moce OZE oraz magazyny energii i ciepła.
- Biometan, biogaz i biomasa powinny odgrywać w branży jedynie rolę uzupełniającą, a nie podstawową. Ich zastosowanie jest zasadne przede wszystkim tam, gdzie elektryfikacja procesów pozostaje bardzo trudna technicznie lub kosztowna również w dłuższej perspektywie, zwłaszcza w zakładach dysponujących własnymi strumieniami odpadów organicznych lub dostępem do lokalnego paliwa. Ze względu na ograniczoną podaż paliw biogenicznych oraz dużą konkurencję o te zasoby, nie mogą one stanowić podstawy transformacji całego sektora. Niemniej jednak istotny jest rozwój m.in. rynku biometanu, ponieważ w niektórych zastosowaniach jest i pozostanie on najtańszą ścieżką dekarbonizacji.
- Polityka modernizacji branży powinna uwzględniać duże zróżnicowanie podsektorów przetwórstwa spożywczego, zarówno pod kątem potrzeb finansowych, jak i technologicznych. Konieczne jest wzięcie pod uwagę bardzo dużego rozdrobnienia branży i liczby przedsiębiorstw (ponad 200 tys.). Państwo powinno również wspierać rozwój kompetencji wdrożeniowych oraz umożliwić dostęp do informacji o projektach referencyjnych.
Bibliografia
[1] Eurostat, International trade of EU and non-EU countries since 2002 by CPA 2.2, 2026.
[2] W wykazie spółek z udziałem Skarbu Państwa znajdują się cztery spółki: Krajowa Grupa Spożywcza S.A., AKWEN II Sp. z.o.o., Chłodnia Białystok S.A. oraz PPZ „Trzemeszno” Sp. z o.o. Źródła: Otwarte Dane, Wykaz spółek z udziałem Skarbu Państwa 2025-09-30, 2025.
[3] Pomijając wycieki czynników chłodniczych (F-gazów) o wysokim wskaźniku GWP (global warming potential). Obowiązujące przepisy, jak rozporządzenie F-gazowe, promują odejście od gazów o wysokim współczynniku GWP na rzecz czynników naturalnych i ekologicznych.
[4] Przykładem emisji procesowych może być wypalanie klinkieru w przemyśle cementowym. W jego trakcie surowiec (kamień wapienny, CaCO3) rozpada się termicznie na wapno palone (CaO) oraz dwutlenek węgla (CO2). Ze względu na chemię reakcji proces ten będzie źródłem emisji CO2, nawet gdyby nie spalano żadnych paliw.
[5] Darmowe i zweryfikowane uprawnienia zostały obliczone na podstawie danych Union Registry (MAT 1 i MAT 20). Emisje zostały przyporządkowane do przetwórstwa spożywczego na podstawie przeważającego kodu PKD przedsiębiorstwa. Jest to uproszczenie, ponieważ część emisji danego przedsiębiorstwa może dotyczyć działalności spoza sektora spożywczego lub spoza branż narażonych na tzw. ucieczkę emisji.
[6] Bezpłatne uprawnienia są wyliczane na podstawie benchmarków (wskaźników emisji gazów cieplarnianych dla 10% instalacji osiągających najlepsze wyniki). W praktyce, jeżeli dana instalacja ma bardziej emisyjną produkcję, a zatem wyższy wskaźnik emisji, otrzyma mniej uprawnień, niż potrzebuje, i będzie musiała dokupić dodatkowe uprawnienia.
[7] Do obliczeń założono, że po 2030 r. dla podsektorów z listy sektorów narażonych na ucieczkę emisji darmowe uprawnienia będą liniowo wycofywane do 0% w 2039 r. Pula uprawnień do emisji CO2 możliwych do kupienia w systemie EU ETS spadnie do 0 w 2039 r. (źródło: M. Pahle, S. Quemin, S. Osorio, C. Günther, R. Pietzcker, The Emerging Endgame: The EU ETS on the Road Towards Climate Neutrality, 2024.
[8] W 2024 r. średni koszt elektryfikacji jest obniżany przez wykorzystanie biomasy i efektywność energetyczną. W 2040 r. koszt ten obniżają natomiast wykorzystanie biometanu i efektywność energetyczna. Gdyby za 100% dekarbonizacji ciepła odpowiadała elektryfikacja, średnie koszty redukcji osiągałyby następujące wartości: 2024 r. – 130 euro/t CO2, 2040 – 80 euro/t CO2.
[9] Climate Change Committee, The Seventh Carbon Budget Advice for the UK Government, 2025. Z powodu braku precyzyjnych danych kosztowych wielkość redukcji z efektywności energetycznej jest w publikacji z góry przyjętym odsetkiem, wyliczonym jako punkt środkowy między brakiem dodatkowych działań a maksymalnymi możliwościami technicznymi przemysłu.
[10] IEA, Gaining an Edge, 2025.
[11] Wartość –140 euro/t CO2 została oszacowana na podstawie bazy danych DEEP i bazuje na zbiorze danych historycznych w krajach UE27 + UK (filtry w bazie danych: Industry oraz Manufacturing – 13 607 obserwacji). Ze względu na brak innych danych rynkowych na wykresach MACC wartość jest stała w czasie. Przyjęto tylko obszary powiązane z ciepłem – 4745 obserwacji (patrz wykres: Czas zwrotu z działania modernizacyjnego).
[12] Dawid Trzeciak, Maciej Zaniewicz, Molekuły niezależności. Szanse związane z wykorzystaniem polskiego potencjału biometanu, Forum Energii, 2026.
[13] Opracowanie własne na podstawie danych KPEiK – scenariusz WAM. Udział procentowy przemysłu spożywczego w rynku biomasy został obliczony jako iloraz wykorzystania węgla energetycznego, gazu ziemnego oraz oleju opałowego do produkcji ciepła pośredniego w przetwórstwie spożywczym (licznik) oraz wykorzystania tych paliw ogółem w polskim przemyśle (mianownik) i stanowi ogólne przybliżenie. Mianownik powiększono dodatkowo o ok. 3% zużycia węgla koksowego w Polsce. Wartość stanowi koks możliwy do zastąpienia biomasą bez znaczącej utraty właściwości fizycznych produktu. Źródło: O. Bazaluk et al., Metallurgical Coke Production with Biomass Additives: Study of Biocoke Properties for Blast Furnace and Submerged Arc Furnace Purposes, 2022.
[14] aKPEiK – scenariusz WAM. Od całkowitego potencjału wykorzystania biomasy w przemyśle odliczono wartość 40 PJ. Ten strumień energii wykorzystywany jest bezpośrednio w przemyśle drzewnym. Źródło: MKiŚ, Analiza dostępności biomasy stałej – zrównoważony potencjał na cele energetyczne w Polsce (opracowano w Departamencie Strategii i Analiz w ramach prac nad Krajowym Planem w dziedzinie Energii i Klimatu do roku 2030).
Data publikacji : 22 czerwca 2026
Pliki do pobrania :
Autorzy opracowania
Aleksandra Rogożyńska – Forum Energii
Filip Żebrowski – Forum Energii
Marcin Dusiło – Forum Energii
REDAKCJA
Julia Zaleska – Forum Energii
KOREKTA
Małgorzata Kowalska