Moce za wszelką cenę? Co osiągnęła Polska przez 10 lat pracy nad rynkiem mocy
Niemal 10 lat temu rozpoczęły się pierwsze prace nad koncepcją rynku mocy w Polsce. Dla Komisji Europejskiej był to mechanizm wsparcia wytwórców energii elektrycznej. Dla operatora systemu przesyłowego – istotna część rynku energii, która dostarcza narzędzi do utrzymania wymaganych rezerw i ogranicza ryzyko niedoborów mocy. Dziś możemy podsumować efekty oraz skalę kosztów funkcjonowania rynku mocy w Polsce – łącznie za lata 2021–2046 będzie to ok. 200 mld zł. Oznacza to, że dyskusja o bezpieczeństwie energetycznym nie może ograniczać się do samych mocy. Bezpieczeństwo należy rozumieć także jako zdolność do dostarczenia energii elektrycznej odbiorcom w każdej chwili oraz pewność, że ta energia będzie przystępna cenowo. Wobec zapowiedzi kontynuacji wsparcia, jakim jest rynek mocy, kluczowe staje się pytanie, czy Polska realizuje cel wystarczalności mocy i bezpieczeństwa dostaw energii w sposób efektywny, czy raczej utrwali podejście „moce za wszelką cenę”?
Moce za wszelką cenę? Co osiągnęła Polska przez 10 lat pracy nad rynkiem mocy
Niemal 10 lat temu rozpoczęły się pierwsze prace nad koncepcją rynku mocy w Polsce. Dla Komisji Europejskiej był to mechanizm wsparcia wytwórców energii elektrycznej. Dla operatora systemu przesyłowego – istotna część rynku energii, która dostarcza narzędzi do utrzymania wymaganych rezerw i ogranicza ryzyko niedoborów mocy. Dziś możemy podsumować efekty oraz skalę kosztów funkcjonowania rynku mocy w Polsce – łącznie za lata 2021–2046 będzie to ok. 200 mld zł. Oznacza to, że dyskusja o bezpieczeństwie energetycznym nie może ograniczać się do samych mocy. Bezpieczeństwo należy rozumieć także jako zdolność do dostarczenia energii elektrycznej odbiorcom w każdej chwili oraz pewność, że ta energia będzie przystępna cenowo. Wobec zapowiedzi kontynuacji wsparcia, jakim jest rynek mocy, kluczowe staje się pytanie, czy Polska realizuje cel wystarczalności mocy i bezpieczeństwa dostaw energii w sposób efektywny, czy raczej utrwali podejście „moce za wszelką cenę”?
Moc i elastyczność. Jakiego rynku mocy potrzebuje nowoczesny system energetyczny?
W ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku zmarnowaliśmy w Polsce potencjał wytworzenia blisko 800 GWh energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych – to więcej niż przez cały 2024 r. Niedostosowanie poboru energii do pracy elektrowni wiatrowych i słonecznych z miesiąca na miesiąc zwiększa koszty funkcjonowania systemu. Jednocześnie wzrasta zapotrzebowanie na energię zimą, gdy słońca jest mniej, a niektóre dni są bezwietrzne. Na horyzoncie widać konieczność odstawiania drogich w utrzymaniu, zdekapitalizowanych jednostek węglowych. Potrzeby są dwie: uelastycznienie pracy systemu oraz zachęcenie do inwestycji w nowe moce, które w takim systemie będą mogły efektywnie pracować. Analizę powiązań między wystarczalnością mocy a elastycznością systemu, a także rekomendacje dotyczące nowego modelu rynku mocy zawarliśmy w najnowszym raporcie pt. Moc i elastyczność. Jakiego rynku mocy potrzebuje nowoczesny system energetyczny? opracowanym przez Forum Energii we współpracy z Magnus Energy – paneuropejską firmą doradczą w zakresie transformacji energetycznej.
Moc i elastyczność. Jakiego rynku mocy potrzebuje nowoczesny system energetyczny?
W ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku zmarnowaliśmy w Polsce potencjał wytworzenia blisko 800 GWh energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych – to więcej niż przez cały 2024 r. Niedostosowanie poboru energii do pracy elektrowni wiatrowych i słonecznych z miesiąca na miesiąc zwiększa koszty funkcjonowania systemu. Jednocześnie wzrasta zapotrzebowanie na energię zimą, gdy słońca jest mniej, a niektóre dni są bezwietrzne. Na horyzoncie widać konieczność odstawiania drogich w utrzymaniu, zdekapitalizowanych jednostek węglowych. Potrzeby są dwie: uelastycznienie pracy systemu oraz zachęcenie do inwestycji w nowe moce, które w takim systemie będą mogły efektywnie pracować. Analizę powiązań między wystarczalnością mocy a elastycznością systemu, a także rekomendacje dotyczące nowego modelu rynku mocy zawarliśmy w najnowszym raporcie pt. Moc i elastyczność. Jakiego rynku mocy potrzebuje nowoczesny system energetyczny? opracowanym przez Forum Energii we współpracy z Magnus Energy – paneuropejską firmą doradczą w zakresie transformacji energetycznej.
Nie ma i nie będzie. Dużych bloków gazowych w rynku mocy
Polska stoi przed wyzwaniem budowy nowych mocy wytwórczych energii elektrycznej. Do 2040 r. luka inwestycyjna w polskim systemie elektroenergetycznym wyniesie 100-120 GW. Zostanie zapełniona przede wszystkim źródłami odnawialnymi. Ale system potrzebuje także mocy dyspozycyjnych, które pozwolą na jego elastyczne bilansowanie w warunkach coraz większej zmienności generacji i odbioru. Według szacunków PSE będzie ich potrzeba 12-18 GW. Problem jest tym pilniejszy, że 9. aukcja rynku mocy, na której zawierano kontrakty na 2029 r. i lata kolejne, podobnie jak aukcja poprzednia, nie przyniosła nowych, dużych projektów w moce wytwórcze.
Nie ma i nie będzie. Dużych bloków gazowych w rynku mocy
Polska stoi przed wyzwaniem budowy nowych mocy wytwórczych energii elektrycznej. Do 2040 r. luka inwestycyjna w polskim systemie elektroenergetycznym wyniesie 100-120 GW. Zostanie zapełniona przede wszystkim źródłami odnawialnymi. Ale system potrzebuje także mocy dyspozycyjnych, które pozwolą na jego elastyczne bilansowanie w warunkach coraz większej zmienności generacji i odbioru. Według szacunków PSE będzie ich potrzeba 12-18 GW. Problem jest tym pilniejszy, że 9. aukcja rynku mocy, na której zawierano kontrakty na 2029 r. i lata kolejne, podobnie jak aukcja poprzednia, nie przyniosła nowych, dużych projektów w moce wytwórcze.
Mechanizm wsparcia nowych mocy po 2030 r. – dla kogo i po co?
Rynek mocy to system wsparcia publicznego, który ma utrzymywać moce sterowalne w polskim systemie elektroenergetycznym. Został wprowadzony w 2018 r., za zgodą Komisji Europejskiej, ponieważ elektrownie węglowe przestały na siebie zarabiać. Mógł zainicjować powstawanie nowych sterowalnych i elastycznych mocy, ale po dotychczasowych ośmiu aukcjach korzystają z niego głównie stare jednostki węglowe. Teraz trzeba mechanizm mocowy zaprojektować na nowo, tak aby dał impuls do nowych, elastycznych inwestycji zastępujących węgiel. Podpowiadamy, jak zorganizować nowy rynek mocy w Polsce.
Mechanizm wsparcia nowych mocy po 2030 r. – dla kogo i po co?
Rynek mocy to system wsparcia publicznego, który ma utrzymywać moce sterowalne w polskim systemie elektroenergetycznym. Został wprowadzony w 2018 r., za zgodą Komisji Europejskiej, ponieważ elektrownie węglowe przestały na siebie zarabiać. Mógł zainicjować powstawanie nowych sterowalnych i elastycznych mocy, ale po dotychczasowych ośmiu aukcjach korzystają z niego głównie stare jednostki węglowe. Teraz trzeba mechanizm mocowy zaprojektować na nowo, tak aby dał impuls do nowych, elastycznych inwestycji zastępujących węgiel. Podpowiadamy, jak zorganizować nowy rynek mocy w Polsce.
Ósma aukcja rynku mocy – najwyższy czas na rynek elastyczności
Pod koniec grudnia 2023 r. odbyła się jedna z ostatnich aukcji rynku mocy. W ramach tej formy pomocy publicznej zawarto dotychczas kontrakty na blisko 90 mld zł (nominalnie), które będą spłacane do 2044 r. Ich finansowanie pochodzi od odbiorców energii elektrycznej – w rachunku przeciętnego gospodarstwa domowego za energię elektryczną, opłata mocowa stanowi ok. 7%. Mechanizm ten, choć kosztowny, pozwala utrzymać moce w systemie energetycznym. Do tej pory jednak generował głównie dopłaty dla istniejących i nowych elektrowni węglowych i gazowych. Ósma aukcja okazała się inna od poprzednich: była zdecentralizowana, czysta, tańsza, a także bateryjna. Nie ma za to nowych mocy wytwórczych.
Ósma aukcja rynku mocy – najwyższy czas na rynek elastyczności
Pod koniec grudnia 2023 r. odbyła się jedna z ostatnich aukcji rynku mocy. W ramach tej formy pomocy publicznej zawarto dotychczas kontrakty na blisko 90 mld zł (nominalnie), które będą spłacane do 2044 r. Ich finansowanie pochodzi od odbiorców energii elektrycznej – w rachunku przeciętnego gospodarstwa domowego za energię elektryczną, opłata mocowa stanowi ok. 7%. Mechanizm ten, choć kosztowny, pozwala utrzymać moce w systemie energetycznym. Do tej pory jednak generował głównie dopłaty dla istniejących i nowych elektrowni węglowych i gazowych. Ósma aukcja okazała się inna od poprzednich: była zdecentralizowana, czysta, tańsza, a także bateryjna. Nie ma za to nowych mocy wytwórczych.
Wnioski z 7. aukcji - rynek mocy czystszy, ale bilans KSE pozostaje wyzwaniem
Wyniki siódmej już aukcji na polskim rynku mocy pokazują wyraźnie dylemat, przed jakim stanęła Polska – tym mechanizmem nie można już wspierać istniejących wysokoemisyjnych mocy (węglowych), a gaz jest ryzykowny z uwagi na sytuację geopolityczną. Choć polskie spółki energetyczne nie zrezygnowały całkowicie z projektów gazowych, to w aukcji pojawiło się ich mniej niż zapowiadały. Wyraźnie widać też większą niż dotychczas różnorodność technologii – po raz pierwszy umowy mocowe zdobyły magazyny. Nadal jest drogo – już drugi rok z rzędu aukcje zakończyły się w pierwszej rundzie i po maksymalnej cenie.
Wnioski z 7. aukcji - rynek mocy czystszy, ale bilans KSE pozostaje wyzwaniem
Wyniki siódmej już aukcji na polskim rynku mocy pokazują wyraźnie dylemat, przed jakim stanęła Polska – tym mechanizmem nie można już wspierać istniejących wysokoemisyjnych mocy (węglowych), a gaz jest ryzykowny z uwagi na sytuację geopolityczną. Choć polskie spółki energetyczne nie zrezygnowały całkowicie z projektów gazowych, to w aukcji pojawiło się ich mniej niż zapowiadały. Wyraźnie widać też większą niż dotychczas różnorodność technologii – po raz pierwszy umowy mocowe zdobyły magazyny. Nadal jest drogo – już drugi rok z rzędu aukcje zakończyły się w pierwszej rundzie i po maksymalnej cenie.